Hej Wszystkim :)
Na samym początku chciałabym przeprosić za małą nieobecność, która była spowodowana przygotowaniami do egzaminu z Matematyki. Na szczęście wszystko poszło dobrze. Teraz pozostaje czekać na wyniki. W przyszłym tygodniu mamy mały wypad klasowy, we wtorek imprezka i wielka zagadka, w który dzień zakończenie (czwartek/piątek). I nareszcie wolna od college :)
Pogoda w Anglii nas rozpieszcza i dziś ma być nawet do 20 stopni :) Dodaję Wam post a później śmigam na lekcje, więc z opalania małe nici :(
A u Was jaka pogoda? Też dopisuje słoneczko?
Zapraszam do czytania :)
+ Z góry chciałabym przeprosić, za to że zdjęcia rzeczy które ostatnio próbowałam nie pojawią się w nowej odsłonie, ale byłam dobrą siostrą i pożyczyłam bratu aparat na wycieczkę.
Marion Nature Therapy - Spray Regenerujący Włosy
Jest to Czerwona buteleczka, w która ma 120ml :)
Tak dokładnie to jest to: Ocet z Malin wraz z koktajlem owocowym.
Przeznaczony: Dla każdego rodzaju włosów, szczególnie wymagających wzmocnienia.
Zastosowanie: Spray o świeżym zapachu malin został stworzony, aby przywrócić włosom blask, siłę i elastyczność.
Od Producenta: Nature Therapy to wyjątkowa kombinacja natury i nowoczesnej technologi dla naturalnie zdrowych włosów. Bez Parabenów, SLES i SLS.
Zawiera:
Ocet z Malin, który zamyka łuski włosów, zakwaszające je, dzięki czemu włosy łatwiej się rozczesują i są bardziej odporne na łamanie. Nadaje włosom piękny połysk i przywraca miękkość.
Koktajl Owocowy, który normalizuje warstwę rogową skóry, uaktywnia metabolizm białek niezbędnych do budowy włosów, działa nawilżająco i wygładzająco.
Na sam początek chciałabym powiedzieć, że ten Spray/Ocet pachnie cudownie czym zachęca nas do jego stosowania :)
Włosy jak najbardziej łatwiej się rozczesują, są miękkie, elastyczne i co najważniejsze na prawdę mają ten piękny połysk.
Spray jest lekki, dzięki czemu można używać go w większej ilości i nawilżenie/zwilżenie włosów przed stylizacją mamy zapewnione.
Jak możecie wywnioskować z mojej opinii z moimi włosami współpracuje bardzo dobrze :) Samo rozprowadzanie jest łatwe, nic nam się nie wylewa z buteleczki i nie musimy się martwić o dobre zamknięcie.
Następnym plusem również jest cena, kosztuje on jedynie: 8zł za 120ml.
Ale niestety naszukacie się go, ponieważ na prawdę trudno go dostać. Ja kupiłam swój w Rossmanie, ale gdy poleciłam przyjaciółce to niestety nie zdobyła go tak od razu.
Ja serdecznie go polecam, u mnie spisuje się na prawdę świetnie.
Moja Ocena: 5/5
Kolastyna: Refresh Tonik i Mleczko do Demakijażu
Refresh Tonik: ma za zadanie przywracać naturalną równowagę i komfort.
Jest przeznaczony dla cery suchej i wrażliwej.
Nie zawiera Parabenów.
Od Producenta: Zanieczyszczenia, stres, makijaż.. Warunki środowiskowe oraz tryb życia osłabiają kondycję skóry, przyczyniając się do jej odwodnienia, utraty elastyczności i zdrowego kolorytu. Kolastyna stanowi dla Twojej skóry tarczę ochronną oraz niezawodne towarzystwo podczas codziennych zabiegów pielęgnacyjnych. Nasze technologiczne zaawansowane formuły wspomagają prawidłowe funkcjonowanie skóry każdego dnia.
Collasten Complex: unikalna kompozycja Kolagenu, Elastyny i Glikogenu w połączeniu z Minerałami (Magnez, Miedź, Cynk) usprawnia metabolizm i proces dotlenienia komórek skóry.
Aplantha Complex: optymalnie nawilża i wygładza, wspomaga proces odnowy naskórka.
Działanie: Tonik delikatnie odświeża, koi i nawilża naskórek, przywracając komfort i naturalną równowagę.
Stosowanie: Po zastosowaniu mleczka do demakijażu, nakładać na skórę twarzy, szyi i dekoltu przy użyciu płatka kosmetycznego.
Kolastyna Refresh: chroni Twoje piękno. Produkty testowane dermatologicznie. Nie zawierają parabenów.
Moja cera z reguły, źle reaguje na większość kosmetyków, dlatego za każdym razem kupując nowy kosmetyk nie mam pojęcia jak ona na niego zareaguje.
Z tym tonikiem nie było żadnych problemów czy niespodzianek. Mogę powiedzieć, że to przyjaciel mojej cery.
Z pewnością nawilża, koi i odświeża naskórek. Dzięki niemu moja cera wygląda lepiej i jest w lepszej formie.
Jak najbardziej przywraca komfort i naturalną równowagę.
Równie świetnie oczyszcza naszą cerę i nie podrażnia jej.
Delikatnie i przyjemnie pachnie.
Jest bardzo wydajny, u mnie już niestety denko ale dopiero w sierpniu będę mogła go zakupić.
Lecz radziłabym każdej z Was aby sprawdziła czy będzie i przyjacielem dla Waszej cery.
Aplikuje się go na prawdę łatwo, nic nam się nie wylewa z 'buteleczki' i co najważniejsze jest szczelnie zamknięty.
Cena za 200ml to 10zł.
Moja Ocena: 5/5
Mleczko do Demakijażu
Mleczko: delikatnie oczyszcza i usuwa makijaż
Jest przeznaczony do cery suchej i wrażliwej.
Nie zawiera Parabenów.
Działanie: Delikatne mleczko o aksamitnej konsystencji idealnie usuwa makijaż oraz zanieczyszczenia, pozostawiając nawilżony i wygładzony naskórek.
Stosowanie: Nakładać okrężnymi ruchami na skórę twarzy, szyi i dekoltu przy użyciu płatka kosmetycznego.
Ja osobiście nie używam go zbyt długo. Codziennie usuwam swój makijaż Płynem Micelarnym z Garniera. Tego mleczka używam przeważnie do zmycia oczu.
Więc z pewnością nie podrażnia skóry w okolicach oczu jak i również nie powoduje szczypania czy łzawienia oczy.
Jest gęsty co ułatwia nam jego aplikowanie.
Ma delikatny a zarazem przyjemny zapach.
Świetnie usuwa makijaż z moich oczu więc z pewnością nie będzie miał problemu z usunięciem makijażu z całej twarzy.
Czy jest wydajny? Myślę, że na pewno tak.
Cena za 200ml to 10zł
Moja Ocena: 5/5
Dajcie znać czy interesują Was posty tego typu :)
Zapraszam do zostawienia malutkiego śladu po sobie.
Pozdrawiam Kinga.