Hej Kochani :)
Zapraszam Was dziś na post z Nowościami z Polski :) Jest ich troszkę więcej, ale nie miałam kiedy zrobić zdjęć więc coś na szybko zrobiłam, żeby chociaż coś dodać :) W przyszłym tygodniu planuję sprzątanko i przegląd wszystkich ubrań :) Może też wam coś wrzucę :)
Zapraszam do oglądania :)
Kolastyna Refresh Tonik.
Od Producenta: Przywraca naturalną równowagę i komfort. Przeznaczony dla cery suchej i wrażliwej.
Co do Toniku to jest świetny :) Już używałam i przypadł mi do gustu. Zgodzę się z tym co mówi producent.
Kolastyna Refresh Mleczko do Demakijażu.
Od Producenta: Delikatnie oczyszcza i usuwa makijaż pozostawiając nawilżony i wygładzony naskórek.
Mleczka do Demakijażu nie używałam, ale jak tylko skończy mi się płyn Micelarny z Garniera to na pewno wypróbuję.
Perfumy na które również się skusiłam będąc w Rossmannie.
Pierwszy to Lovely Garden, który wybrałam dla siebie i jestem w nim zakochana.
Drugi to Black Beauty, który wybrałam dla mamy ale mnie się już nie podoba. Mama mówi, że jest świetny.
Nigdy jeszcze nie próbowałam perfum z C-THRU ale jestem zadowolona.
Pierwsza jest to Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym dla każdego rodzaju włosów, szczególnie suchych i zniszczonych. Nie trzeba jej spłukiwać.
Druga to Jedwabna Kuracja bez spłukiwania. Jest to odżywka do włosów cienkich, delikatnych i pozbawionych objętości. Regeneruje, wzmacnia, zwiększa objętość i nawilżenie.
Trzeci jest to Spray regenerujący włosy. Konkretniej jest to ocet malinowy dla każdego rodzaju włosów, szczególnie wymagających wzmocnienia.
Jeszcze ich nie próbowałam, ale z pewnością dam Wam znać jak się spisują. Od dawna używam odżywek z Marion i jestem z nich zadowolona.
Kredka do ust z Essence. Ja mam odcień 07 Cute Pink
Jest to moja pierwsza kredka z Essence. Niestety nie było innych odcieni, ale teraz zaczynam poszukiwania. Jest godna polecenia. U mnie sprawdza się świetnie.
Nasza nowa podusia w kształcie serduszka. Z racji takiej, że otworzyli w naszej okolicy nowy sklep: B&M więc wybraliśmy się do niego i zdobyliśmy oto takie cudeńko. Nie była droga bo chyba z jakieś £3 a widziałam kiedyś identyczną w Primarku za ok. £5.
Tej podusi tutaj jeszcze nie było. To jest walentynkowa część prezentu dla Mojego Chłopaka. Pomyślałam, że sprawię mu coś co będzie służyło przez dłuższy czas. Z tego co widziałam to masakryczna ilość osób je kupowała :)
Są i oto moje nowe cudeńka. Niestety nie miałam gdzie zrobić zdjęcia bo raz było słońce a raz nie. Niestety zdjęcie nie oddaje idealnego koloru. Kupiłam je w Select za jakieś ok. £10
Zegarek zdobyłam z Avon za jakieś £7. Pomyślałam, że skoro jest okazja to czemu nie kupić. Nigdy nie byłam przekonana do noszenia zegarków, ale dzięki temu postanowiłam zakupić więcej. Już mam kilka upatrzonych :)
Bransoletki kupiłam w Sinsay, podczas pobytu w Polsce. Były w dość przyzwoitej cenie, więc się skusiłam.
Bransoletka chyba również z Sinsay.
Naszyjnik z House jak się nie mylę :)
A Wy ostatnio upolowałyście coś ładnego, przydatnego, ślicznego i ciekawego?
Jeśli tak to podawajcie linki a z pewnością zajrzę i zostawię po sobie ślad :)
Pozdrawiam ślicznie :*