Wednesday, May 27, 2015

Sobotni Spacer



Hej Wszystkim :) 

Dzisiaj przychodzę do Was z Naszymi Pięknymi Widokami :) 
W sobotę mieliśmy bardzo ładną pogodę więc idąc do parku z naszym pieskiem postanowiliśmy porobić kilka zdjęć. 
Czy ktoś z Was nie lubi wiosny? 
Tych pięknych kolorów, rozkwitających drzew i kwiatków? Ja osobiście uwielbiam :) Idąc tak zielonym parkiem zapomina się o wszystkim co nas otacza, o naszych problemach i zmartwieniach.




Tak oto prezentuje się nasz park, tuż przed wejściem do niego :) 
Czy kogoś z Was nie skusiłby ten widok? Ja nie mogłabym przejść obojętnie :) 




Wchodząc do parku, już po kilku pierwszych krokach widzimy takie cuda :) 








Każda pora roku pokazuje nam inne oblicze tego parku :) 
Lecz ja uwielbiam go najbardziej Wiosną, Latem i Jesienią. 




Sama nie wiem dlaczego, ale to zdjęcie spodobało mi się najbardziej.






To drzewko skradło moje serduszko już od pierwszego spaceru w tym parku.
Jak przyleciałam do UK tata zabrał nas do niego i właśnie to drzewko pozostało mi najbardziej w pamięci. 







Zdjęcia niestety nie oddają idealnego koloru/odcieniu kwiatków.


Są nasze parkowe kaczuszki, których w UK jest na prawdę mnóstwo. 





Z tymi kwiatkami męczyłam się dość długo. 
Ich naturalny odcień to ciemny niebieski. Niestety na każdym zdjęciu wychodziły jasne, co mnie denerwowało. Próbowałam miliony razy uchwycić ich naturalny odcień, ale bez większych skutków w końcu odpuściłam. 






Sonia postanowiła pochodzić sobie po wodzie, z której nie miała ochoty wyjść. 



Jak możecie zauważyć Angielskie parki są na prawdę ogromnej wielkości. 


A oto Moje dwa najsłodsze Skarby Świata <3 





Pobiegałam, to teraz muszę odpocząć. 


A tutaj właśnie nasz piesek przeważnie biega. 


Ostatnio zdobyte kwiatki, które urzekły mnie swoim kolorem. 
Oczywiście zdjęcie tego nie oddaje. 



A oto wazonik, który w końcu skradł moje serduszko. 
Dość długo szukałam wazoniku i albo mi się nie podobały, albo były za małe albo ich cena była kosmiczna a sam wazonik wyglądał okropnie. 


Na sam koniec mam do Was pytanko: 
A mianowicie chodzi mi o to, czy nie przeszkadza Wam ilość zdjęć dodawanych w postach? Może jest ich za dużo? Z góry dziękuję za szczere odpowiedzi i opinie. 




Pozdrawiam, Kinga :) 




Wednesday, May 20, 2015

Nowe zdobycze :)


Hej Wam :) 

Dziś przychodzę do Was z Nowymi Zdobyczami :) Są to mniej więcej zamówienia z Polskiej Apteki jak i z kosmetycznych sklepów w mojej miejscowości. Post miał pojawić się już wcześniej ale jednak miałam pierwszą lekcję, która potrwała dwie godziny. Chciałabym zdradzić co to za lekcja, ale postanowiłam że jak już ukończę wszystko to w tedy się pochwalę. Powiem, że jak na pierwszy raz zostałam pochwalona :) 

Zapraszam do oglądania :) 



Takie oto dwie paczki czekały przyszły do mnie w zeszłym tygodniu :) Jak widać, wszystko ładnie zapakowane i zabezpieczone. 


Tak oto zabezpieczony był szampon Mojego Chłopaka. 


Radical Med - Szampon wzmacniający do włosów osłabionych i wypadających. Kosztował nas £4.50 już z przesyłką więc warto było. 



Ma on 330 ml i jest bardzo wydajny. Muszę Wam powiedzieć, że mój chłopak używa go od dawna i na prawdę mu pomaga. Wiadomo, że trzeba sobie robić przerwy podczas jego stosowania. 


Tak oto zapakowane rzeczy przyszły z Polskiej Apteki. 


Odżywka do paznokci z Eveline. Jest to odżywka wzmacniająca z diamentem. 


Tą odżywkę miałam już jakiś czas temu i jestem z niej jak najbardziej zadowolona i z pewnością polecam :) Nakładamy ją codziennie po jednym razie przez 3 dni i potem zmywamy. Najlepiej stosować 2-3 tygodnie a później raz w tygodniu jako podkład. 



Ziaja - Krem przeciw zmarszczkom 40+ jest dla mojej mamy. 


Używa go już bardzo długo i jest jak najbardziej zadowolona.


A tutaj o zastosowaniu i stosowaniu :) Nie będę pokazywać jak wygląda pudełeczko w środku bo chyba każdy wie :) 


Bielenda - Skuteczna kuracja przeciw rozstępom - Zakupiłam kolejne opakowanie z racji takiej, że już od gimnazjum miałam problemy z rozstępami a to jest jedyny balsam/krem który tak na prawdę mi pomaga. 


Powiem szczerze, że na pewno zapobiega powstawaniu nowych rozstępów. 
Uelastycznia i wzmacnia skórę równie dobrze. 
Czy redukuje rozstępy? W jakimś sensie tak. Są one bladsze, mniejsze i mniej widoczne. Niektóre znikają do końca ale te większe pozostają. Pamiętajcie, że nigdy do końca nie pozbędziemy się rozstępów i to nie jest powiedziane, że każdy pozbędzie się choć jednego z nich poprzez używanie równych kremów. 


Troszkę krótki opis o całej kuracji. 


A tutaj o efekcie i stosowaniu. 


Kilka próbek, które ostatnio zdobyłam specjalnie dla cery mieszanej i tłustej. 


Bandi - Krem z kwasem pirogronowym, azelainowym i salicylowym. 
Używał może ktoś, poleca? 


Tutaj troszkę o jego działaniu/zastosowaniu. 


Bandi - Kojący krem dla skóry tłustej, mieszanej i trądzikowej. 



Bandi - Oczyszczająca Maska Drożdżowa. 


Stosowanie i zastosowanie. 


Szminka w pisaku z Avon. 


Tutaj jej odcień - zdjęcie nie oddaje idealnego koloru. Myślałam, że tym razem trafię na dobry, ale już wiem że więcej nigdy ale to nigdy więcej nie zamówię szminki z Avon. Kolory na zdjęciach są zupełnie inne niż w rzeczywistości. 


Dove - Balsam który ma na celu nadanie naszej skórze kolor opalenizny. Ja wzięłam sobie dla skóry średniej ponieważ nie mam aż tak jasnego koloru. 


Troszkę o jego działaniach i zastosowaniu. Wypróbowałam już i jak najbardziej polecam. Zwróćcie szczególną uwagę podczas rozprowadzania na skórze aby w razie czego nie było gdzieś jakiejś plami/równicy w odcieniu. U mnie nie zostawia żadnych plam, spisuje się świetnie i na prawdę gorąco polecam. 


Postanowiłam wypróbować ten oto podkład z Maybelline w odcieniu 10 Ivory - jak na razie miałam na sobie dwa razy i jestem zadowolona. Moja cera nareszcie chyba znalazła coś idealnego dla siebie :) Dzięki niemu mój makijaż wygląda naturalnie :) 




A na sam koniec kwiatki :) 

Mam nadzieje, że post przypadł do gustu. 
Zapraszam do komentowania, obserwowania i podawania linków do swoich blogów :) 
Miłego Dnia/Wieczoru wszystkim życzę :) 
Pozdrawiam Kinga :*